Babel – film przerażająco smutny

babel.jpg
Nowa produkcja – z udziełem dwóch gwiazd pierwwszej wielkości: Brad Pitt i Cate Blanchett

Nasze gwiazdy zagrały jeden z wątków. Film to udana prezentacja odmiennych kultur, a w nich historii ludzi, którzy są ze sobą powiązani – jednak owo powiązanie nie ma zasadniczo znaczenia (choć na takowe często powołuje się w recenzjach tego filmu).
To co jest wybitne w tym filmie to zdjęcia, jazda kamery i niesamowite wyczucie w pokazywaniu detali – tworzy to bardzo dokładną atmosfere, dzieki ktorej mozemy poczuc zagubienie i walke mlodej dziewczyny w Japonii, prostote zasad muzełmanów w Maroko, rozwiązłość i pewien brud w Meksyku.
Tu więc jest z pewnością b. dobrze. Można w filmie znaleźć klimat i typ filmu jak w 21 gram.
Calość niestety jest b. słabo powiązana ze sobą, film ma nierówne tempo – w którym oglądający skacze z jednego świata w drugi.
Czuje się w tym pewien chaos, bałagan i pogubienie.
Oczywiscie mozna przypuszczac, ze dzieki temu mozemy poczuc zagubienie i dramat wszystkich bohaterów filmu. Jednak czy cos zostaje? Nie we mnie rozkołysanie dramaturgii jest poprostu przegięte i przesadzone. Na tyle jest to szkodliwe, że nic się nie trzyma kupy.
Co może być pewnie zdziwieniem ale najslabsze role to Pitt i Blanchett – kompletne nieporozumienie, szloch Pittowi średnio wychodzi, a Blanchett jest poprostu drewniana i obrażona…
Najciekawiej wypadli tu… mali chłopcy pasterze z Maroko oraz meksykanska Niania.
Film na 3+, film nie dla każdego, film który nie poprawi nikomu nastroju – nawet jeśli ktoś lubi ciężkie kino… bo po nim czuje się lżej😉

– pełna obsada:
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=22226&sekcja=osoby

10 thoughts on “Babel – film przerażająco smutny

  1. heilel

    Zgadzam sie- od poczatku nie moglem zrozumiec nawijania o tym jak te historie dobrze sie splataja. Ogladnalem- i nic. Zadnego bystrego pomyslu na zreczne polaczenie tak jak to mialo miejsce np w Snatchu😉

    Odpowiedz
  2. Belizariusz

    Ja się ogólnie zgadzam z autorem postu. Trochę jak opera mydlana – co chwile akcja u innej rodziny. Zupełnie nie wiem, co ten film ma przesłać. Koleżanka powiedziała, że „Babel” pokazuje, że może być gorzej niż jest. Do mnie nie trafił ten film w ogóle, zmarnowany czas na nim.

    Odpowiedz
  3. Dorota

    Film swietny. Juz dawno nie widzialam tak dobrego filmu. Wspaniale prowadzona akcja. Wbrew temu co pisza moje poprzedniczki – od poczatku to powiazanie jest wyczuwalne. Tempo zmienne – oczywiscie, akcja przenosi sie na tak odmienne kultury i zachowanie wspolnego tempa zniszczyloby calkowicie film. Jestem pelna podziwu dla montazysty.
    Jezeli jest sie wychowanym na filmach Szwarzenegera, czy Stallone, to napewno taki film jak „Babel” nie zostanie zrozumialy.
    Ja sie wychowalam na takich filmach jak np. „Kobieta z wydm” (japonski), inaczej postrzegam dobre kino. 142 minuty, a nawet na moment nie czulam znuzenia, nie patrzylam na zegarek, kiedy sie skonczy. To prawdziwe arcydzielo.
    z pozdrowieniami
    Dorota

    Odpowiedz
  4. Dorota

    Jeszcze raz Dorota. Tym razem z pytaniem. Kto pisze te krotka recenzje i stawia filmowi ocene? Jakie kwalifikacje ma ta osoba? Czyzby jurorzy festiwali swiatowych byli tak niedoksztalceni, ze nagradzaja ten film? Ze nominuja ten film. Uwazam, ze podana recenzja jest poprostu zenujaca, swiadczaca o nie kompetencji osoby piszacej.

    Odpowiedz
  5. kinoman

    Nie trzeba miec kompetencji zeby miec zdanie na dany temat – Babel byl jednym z wielkich przegranych gali Oscarowej, przegranych slusznie.
    Ocena zawsze pozostaje subiektywna – tak jak Twoje „mi sie podobal”, nie wiem jakie nalezy miec kompetencje zeby moc wyrazac swoje prywatne i niezalezne zdanie…
    Babel jest jednym ze slabszych filmow minionego roku.

    Odpowiedz
  6. lowlight

    Babel jest jednym z najlepszych filmów minionego roku. Oscary, jak każde nagrody są niemiarodajne i rzadko się z nimi zgadzam (wyjątkiem chyba jest tylko „Crash”. Nie zgadzam się, że film jest chaotyczny – wręcz przeciwnie jest niesłychanie spójny. Przecież głównym motywem jest tu brak komunikacji. Brak komunikacji wynikający z różnic kulturowych, społecznych. Brak komunikacji który pojawia się nagle w związku dwojga ludzi, którzy kiedyś się kochali. Brak komunikacji pomiędzy światem głuchoniemych i „słysząco-mówiących”. Film jest niesamowicie „gęsty”. Postacie nie są płaskie, jak w większości amerykańskich filmów. Każda jest orzedstawiona z głębią pozornie nieistotnych obrazów, jednak doskonale dopełniających jej charakterystykę.

    To napewno film o niebo lepszy od nieudolnie skalkowanej Infiltracji z drewnianym jak Rasiak Leo Dicaprio, które trzyma się tylko dzięki geniuszowi Jacka Nicholsona.

    Odpowiedz
  7. kinoman

    Co kto lubi.
    We mnie Babel wzbudzil irytacje i mimo gestosci i bogactwa postaci i narracji nie znalazlem w tym filmie niczego co mogloby mnie poruszyc.
    Blanchet poprostu rozczarowuje swoja miernota w tej roli.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s