88 minutes – Al Pacino – recenzja

88 minutes al pacino

Al znów w interesującej, dynamicznej roli.
Znakomite kino akcji – pełne zaskoczeń, trochę amerykańskich uniesień, wszystko jednak sprawnie i ciekawie podane.
Historia tak skrojona, że widz przestaje podejmować próby odgadnięcia jakie jest rozwiązanie zagadki.
Warto zobaczyć.

Trailer:

4 thoughts on “88 minutes – Al Pacino – recenzja

  1. suter

    Czytalem gdzies niedawno, ze Pacino zagral w tym filmie tak „od niechcenia”. Niby dobry jak zawsze, ale sie nie przylozyl. Bede musial w koncu obejrzec.

    Odpowiedz
  2. kinoman

    Pacino od czasow „Ludzi ktorych znam” gra zmeczonego czlowieka… coz ma prawie 70 lat.
    88 minut to nie film na miare Zapachu kobiety czy Adwokata Diabla – niemniej bardzo przyzwoity film.

    Odpowiedz
  3. lowlight

    W przypadku Ala „przyzwoity” to za mało… Kilka jego ostatnich ról to raczej odcinanie kuponów… Inna sprawa, że ciągle dostaje podobne role… Więc może cieżko mu się zmotywować, wykrzesać coś z siebie… Ciekawe jaki będzie ten nowy film z De Niro…

    Odpowiedz
  4. kinoman

    Mysle, ze Al powinien odejsc od kina akcji i ruszyc w kierunku glebszych produkcji, w ktorych bedzie mogl pelniej i ciekawiej zaprezentowac swoj wachlarz umiejetnosci.
    Na spotkanie Pacino i De Niro – juz zacieram rece🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s