Mr Brooks – recenzja

Mr Brooks

Kevin Costner, Demi Moore, Dane Cook, William Hurt – to czolowe nazwiska tworzace thriller mr Brooks – czyli jakas analogie do historii Mr Jekyll & mr Hyde. Jednak takie porownanie jest moze za daleko idacym uproszczeniem w stosunku do tej produkcji.
Gra sie toczy wokol Earla Brooksa i jego mrocznego alter ego Marshalla (w tej roli Hurt).
Brooks ciagle walczacy z pokusami i podszeptami aby oddac sie morderczemu szalenstwu. Zawsze zimny i opanowany w dzialaniu, perfekcyjny.
Film zaskakuje.

To dobry obraz, interesujacy scenariusz – znakomita gra Hurt’a i Cook’a. Costner wychodzi obronna reka, nie da sie tego powiedziec o Moore, ktora wypada plastikowo, beznamietnie i plytko.
Mr Brooks mial potencjal pomyslow i zaskoczen, ktore mogly by uczynic z niego naprawde dobry obraz, ale… zabrkalo czegos.
Znow przyczepie sie do tempa – momentami film sie dluzyl, innymi przypieszal.
Hurt wypada w tym filmie znakomicie, rewelacyjnie, przewrotnie, zastanawiajaco i inspirujaco… dalej dlugo nic i napalony Cook, ktory b dobrze wypadl w roli napalonego fotografa, napalonego na zabijanie.
Film mozna ocenic i powiedziec o nim: OK, ale nie WOW. Szkoda troche.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s