The Assassination of Jesse James by the Coward Robert Ford – recenzja

jj.jpg

Film mimo iż jest obrazem z czasów szybkich rewolwerów, a przynajmniej do tego nas przyzwyczajono, że „dziki zachód” to strzelaniny to jest chyba wierną opowieścią sięgającą w głąb ludzkich fobii, obsesji i zagubienia.
Historia dotyczy legendarnego Jesse Jamesa – najsłyniejszego rewolwerowca i rzezimieszka tamtych czasów.
Nie ma pada tu jedak zbyt wiele strzałów, mamy za to bardzo dobre i klimatyczne zdjęcia, muzykę, która doskonale wpisuje się w tę scenerię i dwie znakomite kreacje: Brad Pitt oraz świetny Casey Affleck. To film tej dwójki reszta stanowi tło.

Młody Robert Ford jest ogarnięty obsesją by stać się takim jak James. Finalnie jednak w swojej fascynacji nie znajduje wszystkich cech które opisują autorzy poczytnych książek o zuchwałym gangu braci James.
Ford dokonuje zabójstwa – jednak dość specyficznego – bo za pewnym przyzwoleniem i oczekiwaniem samego Jesse’go.
Jak sam mówi w jednej z końcowych scen – oczekiwałem oklasków – zamiast tego został okrzyknięty tchórzem w piosence którą wykonuje w kapeluszu Nick Cave.
Ford zabija bowiem legendę tamtych czasów i robi to niehonorowo – za to spotka go kara, kara jednak jest poprzedzona rozczarowaniem i rozgoryczeniem własną egzystencją.

Na tym filmie nie oczekujmy łatwych i wciągających akcji.
Widziałem kilka wychodzących osób zanim skończył się seans. To nie jest film dla każdego – to specyficzny i dobry moim zdaniem obraz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s